Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
12-13-2012, 04:44 PM
Post: #7
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
Co łatwo wykazać na podstawie przykładów ludzi, to jest to, że ludzie robią, mówią i wierzą w nawet najbardziej bzdurne rzeczy, zadając kłam stwierdzeniu: człowiek to brzmi dumnie... ;-). Takie stwierdzenia nie mają do zaoferowania nic, poza przykładami... Żadna ze stron w tym konkretnym przypadku - katolicy/protestanci/ortodoksi, nie dzierży patentu na absolutną prawdę, chociaż wszystkie uzurpują sobie do tego prawo w ten, czy inny sposób. Twierdzenie, że jest inaczej, jest według mnie stawianiem się na tej samej płaszczyźnie z Bogiem i nie wydaje się być wielce "chrześcijańskim" zachowaniem. Jasne, wszyscy staramy się bronić naszego punktu widzenia i nie popadać w "błędy tych tam innych", jednak zapominamy, że Krzyż i ofiara Jezusa są kluczowe dla naszej wiary i to nas łączy. Można się zgadzać z Sola scriptura, bądź nie, ale koncentrowanie się na tym powoduje tylko jedno, że "adwersarz" zaciera ręce a muzułmanie kożystają i rosną w siłę...

Cytat: Sola scriptura bazuje na interpretacji syntaktycznej, która rodzi wiele absurdów .

Luter ani jemu podobni nie mieli na szczęście do czynienia z Chomskim i "nowonawiedzonymi". Uważam, że bardzo upraszczasz podając przykłady z Piotrem i aborcją, która zresztą nie powinna być tu nawet jako przykład, bo większość protestantów jest przeciwko aborcji tak jak większość katolików (zwróć uwagę, że piszę większość, bo w obydwu "obozach" istnieją ludzie o różnych sentymentach...).

Cytat: że Maryja jest demonem, gdyż uprawiany bałwochwalstwo, nie odróżniając świadomie i złośliwie czci do współpośrednika , jakim jest Mama Boża, od czci do płótna lub deski pokrytej farbami. :-)

Fakt, że Maryja nie jest obiektem kultu wśród protestantów, nie oznacza, że nie jest otaczana szacunkiem jako matka Zbawiciela. Tyle w temacie. Czy Ty uważasz za obiekt kultu "płótna lub deski pokrytej farbami"? Bo z Twojego ostatniego zdania trudno to wywnioskować... ;-) Takie konwersacje, często poprzez drobne niejasności prowadzą do dużych nieporozumień. Do zaakceptowania innych, takimi jacy są, wymagana jest dobra wola. Są ludzie którzy ją posiadają i tacy którzy jej nie posiadają.
Tylko od nas zależy, czy znajdziemy wspólny język i jako takie zrozumienie, czy nie i nasze dzieci będą rosły wśród ludzi w turbanach, w cieniu minaretów...
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI? - Apolinary - 12-13-2012, 04:31 AM
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI? - Apolinary - 12-13-2012 04:44 PM
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI? - Apolinary - 12-13-2012, 07:29 PM
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI? - Apolinary - 12-13-2012, 11:01 PM
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI? - Apolinary - 12-14-2012, 05:10 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Via Ad Deum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS