|
Bioenergioterapia - demoniczne działanie czy sposób na leczenie?
|
|
07-24-2020, 09:48 PM
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Bioenergioterapia - demoniczne działanie czy sposób na leczenie?
To będzie trudne dla mnie Marcinie ponieważ ja nie siedzę w tych rzeczach, nawet nie wiem dokładnie z czym się jeszcze ten spirtyzm wiąże, poza jakimiś seansami wywoływania duchów. Ta bioenergoterapia to chyba to niby leczenie jakimiś bioprądami na które powołują się ci niby uzdrawiacze. Ale jak pisałem wcześniej - byłem mały i niby miało mnie to leczyć, ale nic to nie dawało. Wtedy wielu ludzi było tym omamianych. Dopiero jak dorosłem a Kościół zaczął o tym mówić jako zagrożeniu to idąc za jego nauką nie chciałem i nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Tym bardziej ze spirytyzmem czy innymi formami zła. Trudno jest mi określać coś z czym nie mam do czynienia i trzymam się od tego z daleka.
Co do zagrożeń duchowych to jak sama nazwa wskazuje są to wszelkie zagrożenia dla duszy,prowadzące człowieka do grzechów i to ciężkich a więc to co przedstawiłeś a więc bioenergoterapia,spirytyzm,okultyzm,wróżbiarstwo i inne praktyki. To wszystko są zagrożenia duchowe,więc tutaj nie da się jak dla mnie tego rozdzielać,gdyż te praktyki wiążą się włąśnie z zagrożeniem duchowym. Wybacz Marcinie, ale na pytanie odnośnie tego dla czego Kościół czegoś nie zrobił czy jeszcze nie zrobił nie jestem w stanie odpowiedzieć,gdyż nie ode mnie to zależy - jak sam wiesz. Nie ja o tym decyduję. Gdybym miał takie możliwości to już dawno byłoby to uznane jako zagrożenie i wpisane. Być może dlatego że Kościół nie jest sam do końca pewny? Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. Jak sam widzisz - niektórzy biskupi, kapłani robią takie głupoty że aż ręce opa.dają. Dziwię sie sam dlaczego niektórzy jeszcze nie zostali pozbawieni tych funkcji biskupich. Co do ostatniego pytania czym się różni grzech od zagrożenia duchowego - cóż, zagrożenie duchowe jak pisałem wyżej to ogólne pojęcie obejmujące to co niszczy duszę a grzech przecież też ją niszczy a więc też jest zagrożeniem duchowym. Te praktyki wymieniane wyżej prowadzą przecież do grzechu i same w sobie są grzechem przeciwko Bogu. Co do tej strony z której umieszczałem cytaty - jak sam widzisz umieściłem je by zobrazować trochę kwestię tej bioenergoterapii. Jest tam wyjaśnione jak to było na początku tej działalności Harrisa i dlaczego Kościół zmienił zdanie co do tej dziwnej praktyki leczenia. Ja we wszystkim staram się szukać czy odnosić do nauki Kościoła, chociaż często teraz mam wątpliwości co do korzystania z tej nauki jeśli chodzi o wprowadzane nowe jakieś zmiany,przepisy. Jeśli bowiem nie daj Boże wprowadziliby udzielanie Komunii homoparom to czy mam to akceptować jako naukę Kościoła wiedząc że jest to totalnie złe? To dla mnie będzie zagrożeniem duchowym,gdyż przyszłoby mi uznawać coś co jest sprzeczne z wiarą,nauką Biblii. Tego się bardzo obawiam,aby Kościół w pogoni za protestantyzmem i tym za czym idzie świat nie upadł najniżej jak się tylko da. Niech Bóg chroni Kościół przed takimi upadkami. "Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać." Phil Bosmans |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc
Portal



