|
6-latkowie do szkoły - głupota kosztem dzieci?
|
|
11-23-2015, 11:00 AM
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: 6-latkowie do szkoły - głupota kosztem dzieci?
Bardzo istotne uwagi napisaliście w poprzednich postach.
Jest tak, że mądrość jest luźno związana z wiedzą, wykształceniem, aparycją, erudycją i tym podobnymi pojęciami wyrażającymi czyjąś postawę, działalność. Mądrość jest w bojaźni Bożej, jak również zauważacie w pełni słusznie: "1 Jeśli, synu, nauki me przyjmiesz i zachowasz u siebie wskazania, 2 ku mądrości nachylisz swe ucho, ku roztropności nakłonisz swe serce, 3 tak, jeśli wezwiesz rozsądek, przywołasz donośnie rozwagę, 4 jeśli szukać jej poczniesz jak srebra i pożądać jej będziesz jak skarbów - Zrozumiesz bojaźń Bożą 5 to bojaźń Pańską zrozumiesz, osiągniesz znajomość Boga. 6 Bo Pan udziela mądrości, z ust Jego - wiedza, roztropność: 7 dla prawych On chowa swą pomoc, On - tarczą żyjącym uczciwie." (Prz 2, 1-7). I moja córka najmłodsza została uchroniona przez nas przed zakusami głupców i nie posłaliśmy jej do szkoły, jako 6-latka. mam nadzieję, że dobrze piszę, że nie zauważyłem w tym temacie postu o awansie zawodowym nauczycieli. Ten projekt, wprowadzony w życie prze ministra ówczesnego, p. Handke, stał się początkiem tzw."wyścigu szczurów", kiedy to nauczyciele porzucili powołanie do służby społecznej poprzez kształcenie nadziei narodu, na rzecz autentycznej prywaty, poprzez zdobywanie kolejnych stopni zaszeregowania w poborach, za pomocą dokumentowania swych "osiągnięć pedagogicznych", częstokroć będących fikcją !!! Zawsze byłem przeciw takim reformom, w tym za wprowadzeniem gimnazjów, ale to już kwestia innego wątku. http://www.jhs.fora.pl |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc
Portal



