Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
żywot Jezusa wg Emmerich
01-03-2013, 02:50 PM
Post: #1
żywot Jezusa wg Emmerich
Witajcie poniżej podaje wam link do objawienia Anny Katarzyny Emmerich, jest to opis życia Jezusa ale i nie tylko jest tez tam opis upadku aniołow i stworzenia rodzaju Ludzkiego, jak zapewne wicie to objawienie dostało immprimatur. Podzielcie sie swoimi refleksjami, P.s Apoliniary zanim zaczniesz komentować to prosze zapoznaj sie z linkiem . http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa.htm Ciaaao
Odpowiedz cytując ten post
01-05-2013, 11:28 AM
Post: #2
RE: żywot Jezusa wg Emmerich
Czytania jest mnóstwo, kiedyś już część przeczytałam i jak na razie nie zauważyłam różnicy między tym co objawiło się Emmerich a Pismem Świętym.

PRAWDA I MIŁOŚĆ TO BÓG
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-05-2013, 12:49 PM
Post: #3
RE: żywot Jezusa wg Emmerich
Martwi mnie ten fragment :Zaraz po upadku
widziałam, że duchy,
pozostałe wśród kół
lśniących, korzyły się
przed kołem Bożym,
błagając, by to, co było
upadło, znowu było
naprawione. Potem
widziałam poruszenie i
działanie w całym kole
światła Bożego, które
dotąd stało spokojnie i,
jak czułam, na tę
prośbę czekało.
Po tej akcji chórów
anielskich przekonałam
się, że odtąd mocnymi
pozostać i już więcej
rozlecieć się nie miały.
Poznałam też, że taki
przeciwko nim zapadł
wyrok odwieczny: walka
miała trwać dopóty,
dopóki chóry upadłe nie
będą przywrócone. A
ten czas wydawał się
duszy mojej
niezmiernie długim,
prawie niemożliwym.
Walka miała być na
ziemi, zaś tam, u góry,
żadnej nie miało być
więcej walki, tak On
postanowił.

Wynika z tego że upadłe anioły zostaną przywróceni do dawnej rangi. No że hyba ja źle to rozumiem. To prosze mi to wyjaśnić.
Odpowiedz cytując ten post
01-05-2013, 02:01 PM
Post: #4
RE: żywot Jezusa wg Emmerich
Przeczytaj co pisze KKK na ten temat :
http://www.teologia.pl/m_k/kkk1u02.htm#1

PRAWDA I MIŁOŚĆ TO BÓG
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-05-2013, 02:19 PM
Post: #5
RE: żywot Jezusa wg Emmerich
(01-05-2013 12:49 PM)Abraham napisał(a):  Martwi mnie ten fragment :Zaraz po upadku
widziałam, że duchy,
pozostałe wśród kół
lśniących, korzyły się
przed kołem Bożym,
błagając, by to, co było
upadło, znowu było
naprawione. Potem
widziałam poruszenie i
działanie w całym kole
światła Bożego, które
dotąd stało spokojnie i,
jak czułam, na tę
prośbę czekało.
Po tej akcji chórów
anielskich przekonałam
się, że odtąd mocnymi
pozostać i już więcej
rozlecieć się nie miały.
Poznałam też, że taki
przeciwko nim zapadł
wyrok odwieczny: walka
miała trwać dopóty,
dopóki chóry upadłe nie
będą przywrócone. A
ten czas wydawał się
duszy mojej
niezmiernie długim,
prawie niemożliwym.
Walka miała być na
ziemi, zaś tam, u góry,
żadnej nie miało być
więcej walki, tak On
postanowił.

Wynika z tego że upadłe anioły zostaną przywróceni do dawnej rangi. No że hyba ja źle to rozumiem. To prosze mi to wyjaśnić.

Ale ten cytat jest z wizji Emmerich. Ja wiem że szatan jest stracony na wieczność. Więc prosze odnieś sie do cytatu którego ci przedstawiłem. Ten fragment jest z rozdziału pt :upadek aniołów.
Widzisz jeśli mi się 1% nie będzie zgadzał to nie jest prawdziwe objawienie.
Odpowiedz cytując ten post
01-05-2013, 02:59 PM
Post: #6
RE: żywot Jezusa wg Emmerich
Katolicy bazują na Słowie Bożym, które jest zapisane na kartach Pism Świętego, więc jeśli ktoś widzi inaczej to sam sobie odpowiedz... ?
Kto dał imprimatur i czy Papież uznał to objawienie za prawdziwe ?

PRAWDA I MIŁOŚĆ TO BÓG
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-05-2013, 03:29 PM
Post: #7
RE: żywot Jezusa wg Emmerich
Może ten błąd który widze jest pozorny, wynika to pewnie z mojej niedoskonałości, jestem tylko człowiekiem, nawet w wizjonerzy mieli trudności ze swoimi wizjami bo część np mogli zapomnieć. To wynika z ich ludzkiej i niedoskonałej natury. Troche otym poczytałem , znalazłem strone która wyjaśniała niby błędy u Emmerich co prawda nie poruszyła tego cytatu który ci podałem , ale wyjaśniła mi wiele rzeczy . A o reszte poprostu będe się modlił. Przecież nie mogę ciągle polegać na swojemu rozumowi i opiniach ludzi.
Odpowiedz cytując ten post
01-05-2013, 04:09 PM
Post: #8
RE: żywot Jezusa wg Emmerich
Abrahamie, jeśli się zdecydowałeś być Katolikiem, to zacznij może od poznania Pisma świętego zwłaszcza
od Ewangelii, którą Jezus nakazał głosić wszelkiemu stworzeniu i Katechizm Kościoła Katolickiego, gdzie są odpowiedzi na pytania, jakie zadają sobie ludzie i wielu Katolików.
Jeśli poznasz dobrze Słowo Boże, wtedy możesz czytać, objawienia i inne treści związane z naszą wiarą i będziesz miał porównanie.
Zaczynając od czytania objawień różnych ludzi nie dojdziesz do ładu.
Książki Katolickie jeśli będziesz czytał, będą w nich odnośniki do PŚ, więc, żeby zrozumieć to co chce przekazać autor, musisz znać PŚ albo szukać podczas czytania tych namiarów, które są podane w książce, żeby zrozumieć wszystko...

PRAWDA I MIŁOŚĆ TO BÓG
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-05-2013, 04:48 PM
Post: #9
RE: żywot Jezusa wg Emmerich
Smiech ja jestem katolikiem, korzystam z sakramentów, tylko chrzest miałem prawosławny. Nawet jestem ministrantem czytającym w swojej parafi. Smiech . 1 chrzest miałem w Ukrainie. 2 komunie w Polsce. 3 bierzmowanie w Polsce. Podsumowanie. Mam korzenie prawosławne ale czuje się katolikiem. Smiech Palma rozbawiłaś mnie eh Smiech

Uuups źle zrozumiałem twoją wypowiedź Smiech p.s czytam Biblie najczęściej po to by wiedzieć jak mam żyć i co Bóg chce mi przekazać. Smiech

Uuups źle zrozumiałem twoją wypowiedź Smiech p.s czytam Biblie najczęściej po to by wiedzieć jak mam żyć i co Bóg chce mi przekazać. Smiech
Odpowiedz cytując ten post
01-05-2013, 08:11 PM
Post: #10
RE: żywot Jezusa wg Emmerich
Cieszę się, że jesteś kim jesteś i że mogłeś się pośmiać :), najważniejsze jest byś nie zwątpił.

PRAWDA I MIŁOŚĆ TO BÓG
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Via Ad Deum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS