|
Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
|
|
05-10-2012, 10:44 AM
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
Myślę, że warto się zapoznać z wywiadem przeprowadzonym z Dariuszem Brunczem - redaktorem portalu Ekumenizm.pl. chocby ze względu na rolę Benedykta XVI w sprawach ekumenizmu. Poniższy link odwołuje sie jednak do krótkiej notki na portalu Ekumenizm.pl, tam znajdziecie link do wywiadu z redaktorem. W obecnych czasach, gdy nasilają się walki miedzy wyznawcami innych religii a chrześcijaństwem potrzebna jest jedność miedzywyznaniowa. Jaki na tą sytuacje ma wpływ papież i jaki wpływ ma na poprawę sytuacji miedzy wyznaniami ma sam Ekumenizm?
Może wspólnie postaramy się odpowiedziec na te trudne pytania, także na podstawie tego wywiadu? http://www.ekumenizm.pl/content/article/...643661.htm Zapraszam |
|||
|
09-23-2012, 07:08 PM
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
Tutaj , aż boję się powiedzieć , ale muszę ...
Protestanci , z którymi spotkałem się na forum protestanci.info twierdzą, papieże to Antychryści , a Matka Boża to ... demon ... jest to bardzo trudne środowisko do prowadzenia rozmów. My katolicy jesteśmy dla nich bałwochwalcami. http://www.jhs.fora.pl |
|||
|
10-04-2012, 01:11 PM
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
A oni dla nas heretykami nie rozumiejący teologii maryjnej czym jest prymat Piotra.
Również nie wiedzą, czym jest bałwochwalstwo. |
|||
|
11-25-2012, 12:54 PM
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
Owa zasada sola scriptura , która dla protestantów jest koronną, jest po prostu niebiblijna.
Wydaje się , że ta zasada ma na pozór wskazać na właściwe interpretowanie Pisma, tymczasem ma ona zwolnić człowieka z myślenia. http://www.jhs.fora.pl |
|||
|
12-13-2012, 04:31 AM
Post: #5
|
|||
|
|||
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
(11-25-2012 12:54 PM)exe napisał(a): Owa zasada sola scriptura , która dla protestantów jest koronną, jest po prostu niebiblijna. Czy mógłbyś, proszę, rozwinąć ten wątek? (11-25-2012 12:54 PM)exe napisał(a): Wydaje się , że ta zasada ma na pozór wskazać na właściwe interpretowanie Pisma, tymczasem ma ona zwolnić człowieka z myślenia. Raczej zmusza do myślenia, eliminując "pośrednika" w osobie księdza. To zmusza do zwiększonego wysiłku w studiowaniu i zrozumieniu, nie mówiąc o wykonaniu. Należy zdać sobię sprawę z faktu, że "po obydwu stronach płotu" można znaleźć leniwych którzy są chrześcijanami tylko z nazwy. Nie oszukujmy się, tak jak to jest w tym powiedzeniu: ci, którzy dostaną się do nieba, będą zaszokowani widokiem pewnych ludzi i jeszcze bardziej zdziwieni brakiem innych...
|
|||
|
12-13-2012, 07:03 AM
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
W tym sęk, że nie zmusza do myślenia, co łatwo wykazać na podstawie przykładów ludzi , którzy mając nawet problemy ze wskazaniem na mapie położenia Judeí , czy Libanu , mając problemy z odróżnieniem Konstantyna od Kaliguli , biorą się za interpretację Pisma Świętego i co najgorsze - rozpoczynają tłumaczenie innym, w czym się mylą.
Sola scriptura bazuje na interpretacji syntaktycznej, która rodzi wiele absurdów . Jaskrawym przykładem takiego absurdu jest wykazywanie , że stwierdzenie JEZUSA do Piotra :" Paś owce moje" nie jest momentem ustanowienia sukcesji apostolskiej , lecz zwykłym nakazem udania się do owiec :-) podobny absurd rodzi się , gdy jest wykazywane , że o aborcji nie ma w piśmie ani słowa :-) Słowa nie ma , ale jest za to wiele odniesień, które należy ujrzeć w kontekście interdyscyplinarnym. podobnie wykazuje się na forum protestanci.info , że Maryja jest demonem, gdyż uprawiany bałwochwalstwo, nie odróżniając świadomie i złośliwie czci do współpośrednika , jakim jest Mama Boża, od czci do płótna lub deski pokrytej farbami. :-) http://www.jhs.fora.pl |
|||
|
12-13-2012, 04:44 PM
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
Co łatwo wykazać na podstawie przykładów ludzi, to jest to, że ludzie robią, mówią i wierzą w nawet najbardziej bzdurne rzeczy, zadając kłam stwierdzeniu: człowiek to brzmi dumnie... ;-). Takie stwierdzenia nie mają do zaoferowania nic, poza przykładami... Żadna ze stron w tym konkretnym przypadku - katolicy/protestanci/ortodoksi, nie dzierży patentu na absolutną prawdę, chociaż wszystkie uzurpują sobie do tego prawo w ten, czy inny sposób. Twierdzenie, że jest inaczej, jest według mnie stawianiem się na tej samej płaszczyźnie z Bogiem i nie wydaje się być wielce "chrześcijańskim" zachowaniem. Jasne, wszyscy staramy się bronić naszego punktu widzenia i nie popadać w "błędy tych tam innych", jednak zapominamy, że Krzyż i ofiara Jezusa są kluczowe dla naszej wiary i to nas łączy. Można się zgadzać z Sola scriptura, bądź nie, ale koncentrowanie się na tym powoduje tylko jedno, że "adwersarz" zaciera ręce a muzułmanie kożystają i rosną w siłę...
Cytat: Sola scriptura bazuje na interpretacji syntaktycznej, która rodzi wiele absurdów . Luter ani jemu podobni nie mieli na szczęście do czynienia z Chomskim i "nowonawiedzonymi". Uważam, że bardzo upraszczasz podając przykłady z Piotrem i aborcją, która zresztą nie powinna być tu nawet jako przykład, bo większość protestantów jest przeciwko aborcji tak jak większość katolików (zwróć uwagę, że piszę większość, bo w obydwu "obozach" istnieją ludzie o różnych sentymentach...). Cytat: że Maryja jest demonem, gdyż uprawiany bałwochwalstwo, nie odróżniając świadomie i złośliwie czci do współpośrednika , jakim jest Mama Boża, od czci do płótna lub deski pokrytej farbami. :-) Fakt, że Maryja nie jest obiektem kultu wśród protestantów, nie oznacza, że nie jest otaczana szacunkiem jako matka Zbawiciela. Tyle w temacie. Czy Ty uważasz za obiekt kultu "płótna lub deski pokrytej farbami"? Bo z Twojego ostatniego zdania trudno to wywnioskować... ;-) Takie konwersacje, często poprzez drobne niejasności prowadzą do dużych nieporozumień. Do zaakceptowania innych, takimi jacy są, wymagana jest dobra wola. Są ludzie którzy ją posiadają i tacy którzy jej nie posiadają. Tylko od nas zależy, czy znajdziemy wspólny język i jako takie zrozumienie, czy nie i nasze dzieci będą rosły wśród ludzi w turbanach, w cieniu minaretów... |
|||
|
12-13-2012, 05:47 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-13-2012 05:50 PM przez exe.)
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
Wiadomo, że łączy nas wiara w Chrystusa i w Jego odkupieńczą misję.
Jednak przykłady przytoczone samodzielnie sprawdź na protestanci.info i spójrz na formę wypowiedzi Świadków Jehowy, ADS7, Wolnych Badaczy Pisma , Zielonoświątkowców, etc... Prawda owszem jest jedna, a jej depozytariuszem jedynym jest KRK , tym bardziej że to nie my odłączyliśmy się od Kościoła Tradycji , lecz wspomniane wyżej grupy i inne nie wymienione. Pełnia sakramentów jest tylko w KRK. Luter popadł w pychę z powodu zauważenia rzeczywistych problemów w Kościele i "wpadł" na pomysł poprawienia kanonu nawet ... Pytanie , dlaczego to nagle Księgi Machabejskie mu się nie spodobały? Tylko handel odpustami nadwątlił jego wiarę w istnienie czyśćca? http://www.jhs.fora.pl |
|||
|
12-13-2012, 07:29 PM
Post: #9
|
|||
|
|||
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
Cytat: Jednak przykłady przytoczone samodzielnie sprawdź na protestanci.info i spójrz na formę wypowiedzi Świadków Jehowy, ADS7, Wolnych Badaczy Pisma , Zielonoświątkowców, etc... Zgadza się, jak już wspomniałem, tacy ludzie i takie postawy istnieją, są to przejawy "utrzymania czystości kanonu(szeroko pojętego) danej denominacji". Z jednej strony pozytywne z punktu widzenia tej denominacji, jakkolwiek krótkowzroczne i moim zdaniem świadczące o niedojrzałości i niepełnym zrozumieniu Ewangelii. W innym temacie Palma posłużył/ła się cytatem, który. myślę, wspaniale tu pasuję: Cytat: Jeszcze jeden tekst z Ew. J 17, 20-26 na temat jedności.W związku z powyższym, jeszcze raz zastanawiam się, jak kwalifikować taki brak zrozumienia fundamentów naszej wiary...? Czy jeśli popatrzyłbyś na dwie grupy "chrześcijan", jedną w zielonych a drugą w niebieskich krawatach, zwalczających się ze względu na kolor krawatów, nie zakwalifikowałbyś ich wszystkich jako "łagodnych czóbków"? A jednak podobny stan rzeczy ma miejsce w Kościele Chrystusowym, i zamiast dostrzegać dziecinadę takiego postępowania, niektórzy uważają to za szlachetną obronę wiary. Ja osobiście nie mam zamiaru nikogo "nawracać" ani być nawracanym... Zachowajmy nasze przekonania, ale zjednoczmy się w koło Krzyża - to powiniwn być nasz priorytet. Cytat: Prawda owszem jest jedna, a jej depozytariuszem jedynym jest KRK No i wspaniale, jeśli tak sądzisz. Ja się z tym absolutnie nie zgadzam i co? Czujesz trzęsienie ziemi pod nogami? Nie! Jeśli nie mam racji, to kiedyś poniosę za to konsekwencję. Jeśli Ty nie masz racji, to Tobie się dostanie. Czy to znaczy, że któryś z nas nie dostąpi zbawienia? Ja nie mogę na ten temat formułować opinii, bo brak danych, i nie ode mnie to zależy. Więc zamiast się boczyć, skierujmy nasze działania tam, gdzie Jezus nie istnieje - poganie, świat islamski, skoncentrujmy się na pomocy ubogim, pomóżmy wyżywić głodujących... Jeśli ja kogoś karmię to jest mi wdzięczny, jeśli organizacja chrześcijańska to jest wdzięczny Bogu. Cytat: Luter popadł w pychę z powodu zauważenia rzeczywistych problemów w Kościele i "wpadł" na pomysł poprawienia kanonu nawet ... Pytanie , dlaczego to nagle Księgi Machabejskie mu się nie spodobały? Bardzo możliwe. Nie wiem co nim kierowało, i nie jest to istotne. Wiem, co mną kierowało, kiedy zacząłem patrzeć na katolicyzm i zmieniłem trochę swoje poglądy. Niezachwiana wiara to wspaniała rzecz, ale z tą wiarą łączą się konsekwencje. Jeśli nie jesteśmy w stanie zaakceptować innego człowieka, wierzącego w Jezusa jako Zbawiciela, Trójcę, powtórne przyjście Jezusa w chwale jako sędzia, nawet, jeśli ten człowiek ma wątpliwości, czy wręcz nie rozumie(z naszego punktu widzenia) pewnych sprew, to jak traktujemy niewierzących? Jak ma się to do naszego postrzegania się jako chrześcijan? Wracając do głównego tematu, Benedykt XVI nie jest moim papieżem, ale też ja nie jestem luteraninem... ;-) To jest człowiek, który ze względu na swoją rolę ma tak wielu wrogów jak i popleczników. Generalnie również popieram wiele z jego poglądów, i nie uważam go za antychrysta, jak tu ktoś powiedział. Jest to, moim zdaniem, dość powszechne podejście większości protestantów do papieża. |
|||
|
12-13-2012, 09:54 PM
Post: #10
|
|||
|
|||
|
RE: Jak luteranin czyta Benedykta XVI?
Rozumiemy się co do argumentacji, ale zupełnie nie co do emocji.
Pisząc to co piszę, nie mam emocji, choć moje słowa są żywe. Prawdziwy katolik nikogo nie przekonuje do siebie, lecz zaświadcza swoją wiarę życiem. na forum tego zaświadczać się nie da, więc ten punkt uznajmy za martwy dla dyskusji . Zgadzam się z Tobą, co do zjednoczenia się wszystkich chrześcijan pod Krzyżem. Podpisuję się pod tym. Większość członków wszystkich wyznań chrześcijańskich wybrała Chrystusa bez Krzyża. To oznacza, że ich wiara martwa jest i pozostała tylko na poziomie moralizatorstwa via internet, tv , czy też na ulicach. Pozostał im w rękach zwykły kawałek drewna w formie krzyża .... dlatego cieszy mnie Twoje pisanie o pojednaniu , lecz czy może to być pojednanie? Skoro jesteśmy innego poglądu na depozytariat Prawdy, powiedz szczerze - tak samo , jak o ludziach na protestanci.info : czy pojednanie jest możliwe w ogóle? Co Ty rozumiesz przez o słowo patrząc i czytając moje katolickie słowa. Pozdrawiam. http://www.jhs.fora.pl |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc
Portal




Należy zdać sobię sprawę z faktu, że "po obydwu stronach płotu" można znaleźć leniwych którzy są chrześcijanami tylko z nazwy. Nie oszukujmy się, tak jak to jest w tym powiedzeniu: ci, którzy dostaną się do nieba, będą zaszokowani widokiem pewnych ludzi i jeszcze bardziej zdziwieni brakiem innych...