(07-25-2012 12:55 PM)Sant napisał(a): [ -> ]Mi sie marzy Neapol i Wezuwiusz. Potem Fatima i wyspy greckie. Mogą być Meteory. Aaa - Zapomniałem o Krymie.
Neapol zaliczyłem, Wezuwiusza nie, bo był cały w chmurach, nie warto było. To tak przy okazji kanonizacji JPII.
Dla mnie wypoczynkiem jest uwolnienie się na jakiś czas od bolesnych skutków choroby, a poza tym jeśli tylko mam możliwość Lectio divina, natychmiast popadam w stan płomiennego odpoczynku ;)
Ja bym chciała polecieć na Alaskę i najlepiej już tam zostać

Ale złoto już tam się chyba skończyło, słońca też nie za wiele.
Zamierzam w tym roku jechać do Zakopanego na 2 tygodnie , sama. Też nie będę nikogo z rodziny informować o planach ,żeby nie mieli pretensji ,że byłam a nie wpadłam w odwiedziny.