Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
05-16-2012, 02:43 PM
Post: #7
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
Soter napisał(a):Ponieważ Biblia nie nazywa tego grzechem.

To, że Biblia nie nazywa tego jasno grzechem nie oznacza, że nim nie jest. Zauważ, że niektóre pojęcia zostały wprowadzone znacznie póżniej niż została przetłumaczona Biblia. Po za tym pewne zachowania także zostały wprowadzone znacznie póxniej, tak więc w Biblii nie znajdziesz bezposredniego odniesienia do onanizmu.

http://www.kosciol.pl/article.php/20050425005405724

http://zapytaj.wiara.pl/doc/525313.Problem-masturbacji

Zapewne może ciebie to nie przekonać, ale stanowisko Kościoła jest chyba w tej sprawie jasne.

Soter napisał(a):Biblia nie nazywa grzechem powstrzymywanie się od dawania życia, tylko zabieranie życia. Plemnik przecież nie jest życiem.

Zauważ, że powstrzymywanie sie od przekaywania życia nie jest tożsame z onanizmem, chociaż może sie z nim wiązać po przez usuwanie nasienia. Ale naturalne powstrzymywanie się od przekazywania życia z konkretnych powodów grzechem nie jest, onanizm jednak jest świadomym działaniem polegajacym na pozbywaniu sie nasienia a to juz nie jest nieświadome powstrzymywanie się od przekazywania życia, nie ma tez tutaj spełnionych warunków naturalnego wykorzystania mozliwości kobiety i meżczyzny a więc tego okresu bezpłodności. Tylko nawet w takiej sytuacji można uznać za grzech - antykoncepcję a więc celowe unikanie przekazywania życia. Onanizm działa na innej zasadzie i ma na celu cos zupełnie innego - zaspokajanie własnych potrzeb, własnego popędu a nie powstrzymywanie sie od przekazywania życia. Nie można mylic tych pojęć, nie można tego ze soba porównywać, bo maja one zupełnie innyc charakter, choć mogą być podobne do siebie tylko pod względem celowości, szczególnie gdy chodzi o relacje z kobietą - czasami jest bowiem tak, że aby życie sie nie poczęło kobieta wraz z mezczyzna staraja sie o to, aby nasienie nie trafiło do właściwego miejsca - co też jest oczywiście uznane za grzech, gdyz jest to działanie świadome, celowe, zaplanowane.

A czym jest plemnik? Czy gdyby plemnik nie dawał zycia, był martwy to czy życie mogło by powstać?
Przyjmijmy taka sytuację: plemnik nie jest życiem, jest tylko martwym materiałem, jak więc dojdzie do poczęcia życia? Gdybys spojrzał na to jak zachowują sie plemniki w nasieniu to raczej nie nie dałoby sie stwierdzić, że to nie jest życie. Owszem, niektóre plemniki po krótkim czasie giną. Tak tez sam napisałeś, więc jak może coś martwego zginać a jesli nie jest martwe tzn że to jednak w jakiś sposób zyje.

Soter napisał(a):Podczas wytrysku tylko jeden plemnik zapładnia, a reszta ginie.

To twoja wypowiedź. Jak może cos ginąć skoro nie jest życiem?

Soter napisał(a):Czy w takim razie zmaza nocna jest grzechem?

Cytat:Polucja, zmaza nocna – mimowolny wytrysk nasienia u mężczyzn podczas snu w fazie REM.
Po raz pierwszy pojawia się u chłopców w okresie dojrzewania. Pierwsza polucja uznawana jest za objaw osiągnięcia dojrzałości płciowej. Polucje nie występują u wszystkich mężczyzn, a ich brak nie stanowi choroby. Częściej pojawia się u mężczyzn, którzy zachowują abstynencję płciową. Czasami polucji towarzyszą sny o treści erotycznej.

ŹRÓDŁO: http://pl.wikipedia.org/wiki/Polucja

Jeśli cos wystepuje samoczynnie, bez udziału człowieka, jest nie zaplanowane i nie ma w tym świadomego działania, celu, to takie działanie raczej nie mozna uznać za grzech. To tak jak z pozbyciem się poczetego dziecka: gdy jest poronienie to raczej grzechem to nie jest, chyba, że kobieta sama je wywołała po przez jakieś działanie lub celowo doprowadziła do niego, to wtedy mozna ppowiedzieć, że jest to grzech i to ciezki.
Jeśli natomiast dochodzi do poronienie bez winy kobiety to nie ma grzechu, gdyz nie było zamierzonego działania pozbycia sie poczętego dziecka.

Polucja jest raczej niezaleznym działaniem, choc może byc tez wywołana po przez te sny erotyczne, które moga byc działaniem opartym na emocjach, na częstym mysleniu o współzyciu lub sprawach związanych z erotyką, ale raczej polucji nie powinno sie uznawać za grzech, jeśli nie ma w niej celowego działania.

Grzech jest celowym, świadomym działaniem wbrew prawu Bożemu a onanizm niestety takowym działaniem jest.

Soter napisał(a):Ponieważ rozbudza pragnienia, które do grzechu prowadzą.

Owszem, napewno to działanie rozbudza pragnienia, może prowadzic do cięższych grzechów. Ale sam w sobie onanizm tez jest grzechem, co juz przedstawiałem na początku w linkach.

"Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać."

Phil Bosmans
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia? - TOMASZ32 - 05-16-2012 02:43 PM
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia? - wakaszatagidlibechenut - 05-31-2013, 08:41 AM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Via Ad Deum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS