![]() |
|
Seksualność dziecka - Wersja do druku +- Via Ad Deum - Chrześcijańskie Forum Ewangelizacyjne (http://forum.viaaddeum.pl) +-- Dział: RODZINA (/forum-RODZINA) +--- Dział: Życie i wychowanie (/forum-%C5%BBycie-i-wychowanie) +--- Wątek: Seksualność dziecka (/post-Seksualno%C5%9B%C4%87-dziecka) Strony: 1 2 |
Seksualność dziecka - TOMASZ32 - 04-18-2012 08:36 AM Zapraszam do zapoznania się z ciekawym artykułem na temat interesowania sie dzieci życiem seksualnym. Mam nadzieję, że bedziemy mogli wspólnie na ten temat porozmawiać. Sprawa jest o tyle ważna, ponieważ niesie za soba powazne decyzje a także konsekwencje związane z co raz wczesniejszym wchodzeniem w pożycie seksualne dzieci co oczywiście pociaga za sobą dalsze konsekwencje w postaci zabiegów aborcyjnych czy innych. Jak temu zaradzić? Jak rozwiązywac takie problemy? Może dyskusja na ten temat pomoże nam bardziej zrozumiec ten problem, ten temat i działać, szczególnie we własnym otoczeniu. http://mojaniania.pl/artykuly/seksualnosc-dziecka/ RE: Seksualność dziecka - Palma - 05-07-2012 12:48 PM Jak to mówią psycholodzy, dziecko kiedy rośnie, zaczyna poznawać swoje ciało, więc je dotyka wszędzie ... Rodzice widząc, że ich pociecha zaczyna wkładać palce w miejsce intymne, powinni po prostu powiedzieć, że to be tam nie wolno wkładać paluszków i że to narząd przez, który się siusia na pewno malec pojmie. Kiedy, dziecko wie, że tam nie wolno się dotykać, przestaje się interesować, tą częścią ciała i nie myśli o tym, jeśli się unika rozmów na ten temat. Kiedy jest starsze dziecko i więcej rozumie, można mu zacząć tłumaczyć, tak jak naucza KK, ale jest to trudna sprawa, ponieważ na religii katecheta uczy inaczej a szkoła też inaczej i najczęściej, młody człowiek wybiera to co przyjemne i łatwe, więc jeśli nie będzie jedności w nauczaniu będzie zawsze trudniej wytłumaczyć bo młodzi, w większości robią to co robi większość i to co wynoszą z własnych domów... RE: Seksualność dziecka - Sant - 07-25-2012 01:02 PM E tam - zaraz z domów. Od kiedy telewizor i internet nazywa się domem? RE: Seksualność dziecka - TOMASZ32 - 07-26-2012 09:23 AM Tyle, że bardzo często dzieci korzystaja z tych przyjemności właśnie w domach, a rodzice niestety często z powodu braku czasu albo ze względu na własne przyjemności pozwalają na taką edukację nie pilnując, nie interesując sie co dziecko robi. I owszem, nośnikiem informacji jest telewizor, internet czy inne formy, urządzenia, ale samo xródło często właśnie dotyczy domu. RE: Seksualność dziecka - Sant - 07-26-2012 10:26 AM Zdarza się też, że wbrew woli rodziców dziecko korzysta z owych nośników. Jeśli w domu ma ograniczenia, robi to u kolegów, na świetlicy, czy w kawiarence. Cytat:Kiedy jest starsze dziecko i więcej rozumie, można mu zacząć tłumaczyć, tak jak naucza KK,Tłumaczeniem niewiele się osiągnie, jeśli za słowami nie idą czyny. Natomiast czyny doskonale tłumaczą. Bez słów. Dzieci, zwłaszcza starsze doskonale sobie z tym radzą, a niekoniecznie rodzice w tym temacie są autorytetem. Dziecko zaczyna dostrzegać słabości i niekonsekwencję rodziców. W pewnym wieku pojawia się totalna negacja woli i wiedzy rodziców. Dopiero człowiek dorastający, a praktycznie już dorosły stopniowo zaczyna dostrzegać coraz bardziej, że ci rodzice wcale nie sa tacy głupi czy nieżyciowi, jak mu się wcześniej wydawało. RE: Seksualność dziecka - Palma - 07-26-2012 10:40 AM Przeczytajcie informacje z linka. http://www.gadu-gadu.pl/epidemia-pedofilii-w-polsce?utm_source=gg&utm_medium=hover RE: Seksualność dziecka - Sant - 07-26-2012 12:06 PM Czytałem... RE: Seksualność dziecka - Palma - 07-26-2012 12:25 PM tego diabła to wszędzie pełno ... RE: Seksualność dziecka - TOMASZ32 - 07-26-2012 04:28 PM A jest go wszędzie pełno. Demony hasają. Wkrótce bedzie ich pełno w Warszawie, jak tylko ta Madonna zjedzie. Młodziez nafaszeruje sie madrościami antychrześcijańskimi. I jak tutaj wychowywac dzieci według wartości. My jedno przekazujemy a one dostaja dawkę z innych stron. Ciezka robota a nawet powiedziałbym "syzyfowa praca". RE: Seksualność dziecka - Sant - 07-27-2012 08:42 AM Ja wiem? - Kiedyś przekazywaliśmy naszym podopiecznym konw. na te właśnie tematy. Wśród podopiecznych był mój syn. Miał chyba 14 lat. Któregoś dnia, po powrocie ze szkoły powiedział, - jak to dobrze, że mówiliście nam te rzeczy- dzisiaj w szkole była aktywistka spod znaku pani Labudy i miała pogadankę na te tematy. Oczywiście dokładnie odwrotne treści niż te z konwiwencji. I dodał- No tak, ja miałem szczepionkę przeciw tej truciźnie, ale co z moimi kolegami? Myślę, że nie jest to paraca syzyfowa. |