![]() |
|
Stwierdzenie nieważności małżeństwa - Wersja do druku +- Via Ad Deum - Chrześcijańskie Forum Ewangelizacyjne (http://forum.viaaddeum.pl) +-- Dział: RODZINA (/forum-RODZINA) +--- Dział: Głos Kościoła (/forum-G%C5%82os-Ko%C5%9Bcio%C5%82a) +--- Wątek: Stwierdzenie nieważności małżeństwa (/post-Stwierdzenie-niewa%C5%BCno%C5%9Bci-ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwa) |
RE: Stwierdzenie nieważności małżeństwa - Palma - 06-13-2012 02:59 PM Ok, rozumiem, ale napisz jak Ty rozumiesz ten cytat ? RE: Stwierdzenie nieważności małżeństwa - Sant - 06-13-2012 05:02 PM JA? cóż mogę powiedzieć? Ta klauzula nie występuje w tekstach paralelnych (Mk 10, 11n; Łk 16, 18 czy Kor. 7,10n). Trudno przypuścić, by tak restrykcyjna klauzula została pominięta zarówno przez Marka jak i Łukasza. Prawdopodobnie jeden z ostatnich redaktorów ew. Mateusza dopisał te słowa., aby udzielić odpowiedzi na pewna problematyke rabinacką. Zauważ że Ew. Mt jest adresowana do żydów, a własciwie do środowiska judeochrzescijańskiego Chodzi o dyskusje Hillela i Szammaja o racjach usprawiedliwiających rozwód. A więc mamy tu do czynienia z decyzją Koscioła lokalnego i wymiarze tymczasowym. Chodzi tu o zwiazki nieczyste wg prawa zydowskiego wynikające z ks. kpł 18. i wykluczające takie małżeństwo. Chodzi tu o termin "porneia" majacy techniczne znaczenie typowe dla "zenut". Oznacza on w tłumaczeniu na polski coś w rodzaju "prostytucji", czyli związku bliskich krewnych, co było dopuszczone wśród pogan, i tolerowane wśród prozelitów, w legalistycznym środowisku judeo- chrześcijańskim - czyli środowisku do którego kieruje swoje słowa Mateusz , musiały sprawiac pewne trudności. Po prostu, zbyt bliskie pokrewieństwo zwane tu prostytucją,u osob które się nawracały stwarzały problem małżeństwa pozornego. Stąd nieporozumienie. Jest tu jeszcze problem separacji - też zalecanej w pewnych przypadkach. Instytucja ta z kolei nie była znana w judaiźmie, jest natomiast zalecana przez Pawła w 1 Kor 7.11. Ale powtarzam, to są konkretne przypadki młodego Kościoła, do którego wchodzą poganie, żydzi itd ze swoją kulturą i ze swoimi zwyczajami, często sprzecznymi z chrześcijaństwem. Sakramentalna instytucja małżeństwa pojawiła się nieco później. Stąd takie zalecenie Jezusa, które może nam sie wydać nieco dziwne. Ale to wpisuje sie w logikę poszukiwań, róznych rozwiązan, o których tez pisałem na tym forum, tylko może w innym miejscu. RE: Stwierdzenie nieważności małżeństwa - Palma - 06-14-2012 03:27 PM Zgadzam się, jednak trzeba przyznać, że trzeba znać całą Ewangelię, żeby jedno z drugim skojarzyć i zrozumieć o co ostatecznie chodzi z tym małżeństwem. RE: Stwierdzenie nieważności małżeństwa - TOMASZ32 - 06-14-2012 03:59 PM Ja myślę, że już z tych fragmentów Ewangelii na rozum zwykłego człowieka można wywnioskować o co chodzi z małżeństwem. Można się zagłebiać w te wszystkie wyjaśnienia, tłumaczenia, ale to nie zmienia faktu, że małżeństwo opiera sie na wierności i wzajemnej miłości - a więc wzajemnym oddaniu się w całości : po przez akceptacje i wzajemne wybaczanie sobie róznych upadków, na byciu ze soba bez względu na sytuację, wzajemnym wspieraniu siebie róznych, nawet tych najtrudniejszych chwilach, na walce o to, aby małżeństwo nigdy sie nie rozpadło, gdyz jest to sakrament, przysięga złożona przed Bogiem obowiązujaca do końca życia małzonka. Każdy człowiek jest słaby i każdy może popełniac błędy, upadać, ale jesli małżeństwo jest oparte na Bogu to zawsze jest przebaczenie, które może bardzo pomóc w rozwiązywaniu poważnych problemów, jest tez Bóg który czuwa nad rodziną i także może przyjść z pomoca. Ważne aby miec oparcie w tej drugiej połowie, aby nie uciekac tez od problemów tylko starać się je rozwiązywać wykorzystując wszelka mozliwą pomoc, aby ratować związek małżeński. RE: Stwierdzenie nieważności małżeństwa - Palma - 06-14-2012 07:48 PM Jak widać w życiu to rozum, zwykłego człowieka i rozum, niezwykłego człowieka zawodzi, mimo, że Słowa z PŚ są proste :) dobrze, że Bóg miłosierny, pozwala się ludzkości nawracać w innym przypadku, ludzi by już dawno nie było na ziemi ... RE: Stwierdzenie nieważności małżeństwa - TOMASZ32 - 06-14-2012 08:47 PM Bóg pozwala i nawet na to czeka cały czas, ale najgorsze jest to, że człowiek nie bardzo chce sie nawracać, często uważa, że nie ma z czego sie nawracać, jest juz tak dobroduszny i tak ukształtowany pod względem wiary i pobożności, że juz mu niczego nie potrzeba z takich spraw, jedynie co potrzeba to przyjemności, kasy i świetego spokoju. A rozum może zawodzić, mnie tez to często spotyka, ale jeśli cos jest w nim zakodowane, jeśli sa jakieś wartości, według których człowiek zyje to chyba świadczy to o tym, że jednak ten rozum jeszcze pracuje. Lepiej gorzej, ale pracuje. Niedobrze jest wtedy, gdy człowiek pozbywa sie wartości ze swojego rozumu, wywala je stwierdzajac, że sa one na tyle głupie lub nie na czasie, że najlepiej je wywalić, aby niezasmiecały życia, przyjemności, wygód. Zakodowane wartości chrześcijańskie pomagaja rozumiec sens tak ważnych spraw jakim jest małżeństwo, zycie czy inne, bez nich człowiek jest pusty i nie ma życia w sobie. taki chodzacy trup. I tak sie wiele osób czuje, bo wywaliło wartości a potem ich szukają, próbuja od nowa je wdrażać w swoje życie, ale jest znacznie trudniej. RE: Stwierdzenie nieważności małżeństwa - Sant - 07-19-2012 12:14 PM (06-14-2012 03:27 PM)Palma napisał(a): Zgadzam się, jednak trzeba przyznać, że trzeba znać całą Ewangelię, żeby jedno z drugim skojarzyć i zrozumieć o co ostatecznie chodzi z tym małżeństwem. Dlatego wolę opierać się na dwutysiącletniej madrości Kościoła i Jego nauczania a nie własnym rozumie i rzutowaniem obecnej sytuacji na okres gdy była zupełnie inna. Jezus żył w konkretnej rzeczywistości o określonych zwyczajach różnych od naszych. I nie można bezmyślnie odnosić ich do naszych. Aczkolwiek jego przesłanie jest ponadczasowe i ponadnarodowe, to jednakże trzeba umieć je odczytać. Najistotniejsze jest widzieć w Jezusie Zbawiciela a nie moralistę i prawodawcę. RE: Stwierdzenie nieważności małżeństwa - largo - 10-15-2013 07:07 PM Słów Pana Jezusa nie trzeba interpretować, gdyż jasno i wyraźnie wypowiedział się w tej kwestii. Tam, gdzie zaczyna się interpretacja czytelnego tekstu biblijnego, tam zaczyna się odstępstwo od prawdy. Trzeba mieć naprawdę tupet, żeby podważać słowa Pana Jezusa. RE: Stwierdzenie nieważności małżeństwa - Sant - 10-30-2013 08:45 AM Largo, myślę że bardzo kategoryzujesz z tym tupetem. Czy możesz nam przybliżyć o co ci chodzi zinterpretacją i kto podważa wg Ciebie Słowa P. Jezusa? RE: Stwierdzenie nieważności małżeństwa - exe - 10-30-2013 09:28 AM (10-15-2013 07:07 PM)largo napisał(a): Słów Pana Jezusa nie trzeba interpretować, gdyż jasno i wyraźnie wypowiedział się w tej kwestii. Tam, gdzie zaczyna się interpretacja czytelnego tekstu biblijnego, tam zaczyna się odstępstwo od prawdy. Trzeba mieć naprawdę tupet, żeby podważać słowa Pana Jezusa.Każde pojmowanie intelektualne jest z konieczności interpretacją. Wystrzegaj się fundamentalizmu, ponieważ dojdziesz do ateizmu myśląc, że chwyciłeś Boga za nogi. |