Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
05-10-2012, 02:50 PM
Post: #1
Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
Jedni uważaja onanizm za naturalne zachowanie, które nie szkodzi seksualności człowieka, inni uważaja to za problem i grzech. Jak jest naprawdę? Co mówi na ten temat Kościół? Czy onanizm jest rzeczywiście grzechem i jest sprzeczny z nauka Kościoła czy jest to cos naturalnego i moralnie pozytywna forma zachowania?

Poniżej podaję link do dokumentu, o którym juz pisałem a który jasno okresla czym jest onanizm.

http://www.nonpossumus.pl/encykliki/KWC/...ana/VI.php

Czy bardziej wierzymy psychologom i seksuologom czy może nauce Kościoła? Czy jest to zachowanie moralnie właściwe?

Jak wy oceniacie sprawę onanizmu ?
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-15-2012, 12:42 PM
Post: #2
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
Ja mam pytanie: Co w sprawie onanizowania się mówi Biblia? Czy napisane jest w PŚ, że jest to grzechem?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-15-2012, 01:19 PM
Post: #3
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
Wątpię aby w Biblii było cos o onaniźmie, tam raczej takie grzechy są ujete jako nieczystość, podobnie jak wiele innych grzechów o podłożu seksualnym. Warto jednak się zastanowic skąd wział sie onanizm? Czy przypadkiem nie z pornografii lub innych form nieczystości, rozwiązłości seksualnej? Nie mniej jednak pozbywanie sie np nasienia, które ma służyc przekazywaniu życia jest raczej sprzeczne z wolą Boga - Bóg chyba nie na darmo dał ten środek człowiekowi, aby go marnował dla własnej przyjemności, ale miał słuzyc konkretnemu celowi a więc rozmnażaniu. Dziwne, że w przypadku zwierząt raczej czegoś takiego nie ma jak onanizm, to było by tez raczej nie mozliwe w przypadku wielu zwierząt, ale one tez posiadają środki dzieki którym mogą sie rozmnażać. Nie zdarza sie tez współżycie zwierząt o tej samej płci - prawda? Nie ma raczej homoseksualizmu zwierzecego? Czyzby zwierzeta były madrzejsze od ludzi?

Człowiek w dążeniu do zaspokajania swojego popędu, do zaspokajania swoich seksualnych potrzeb wymysla różne formy, sposoby a jak nie można z kims to człowiek zaspokaja sie sam nie patrząc na to czego oczekuje Bóg, do czego człowieka stworzył.

Rozumiem jednak, że człowiek mając tak silną potrzebę zaspokojenia swojego popędu a nie mając partnerki porywa sie na taka formę zaspokajania swoich potrzeb, można by to uznać, że jest lepsze niz aby człowiek miał krzywdzic po przez gwałt drugiego człowieka. Nie mniej jednak brak łączności z Bogiem powoduje, że człowiek wymyśla rózne rzeczy, które niestety - w oczach Boga jest grzechem, dla człowieka natomiast stało sie czyms normalnym. Jesli jakas forma ma rozładowywac napięcie a nie staje sie ona powodem do krzywdzenia drugiego człowieka to człowiek stopniowo stara sie taka forme uznac za cos normalnego, naturalnego, nie patrząc na to co mysli o tym Bóg czy Kościół, który jak wiadomo - działa w oparciu o Ducha świetego, o naukę Chrystusa.

Trudno jest więc jednoznacznie przytoczyc fragmenty z Biblii, ale myslę, że takie formy mogą byc juz uwzględnione w nauce Kościoła i zapewne są uznane jako grzech, choc mogą wypływać z naturalnego zachowania człowieka, który nie dosć że jest kuszony przez złego to jeszcze słaby psychicznie i tak duże napięcia powinny byc w jakis sposób rozładowane. Ale myslę, że gdy człowiek zwraca sie do Boga o pomoc to może wiele grzechów uniknąć, Bóg może pomóc w tak trudnych sytuacjach, np stawiając na drodze człowieka kobietę/meżczyznę, dzieki któremu bedzie mógł wejsć w normalne relacje.

"Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać."

Phil Bosmans
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-15-2012, 03:16 PM
Post: #4
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
Ja uważam, że onanizm nie jest grzechem. jednak jest bardzo niebezpieczny, gdyż do grzechu prowadzi. Dlatego chrześcijanin powinien się go wystrzegać. Pan Jezus podał w tej sprawie ważną naukę:

"A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła (Jana 5:28,29).

Jest to zachęta, by odrzucać wszystko, co mogłoby prowadzić do grzechu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-16-2012, 09:53 AM
Post: #5
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
A dlaczego uważasz, że onanizm nie jest grzechem?

Tak od strony naturalnej: nasienie zawiera plemniki dzieki którym dochodzi do poczęcia. Czy jeśli mężczyzna pozbywa sie nasienia a więc plemników to czyż nie pozbywa sie tego co może dawać życie? Czy kobieta bez nasienia może zajść w ciążę? Raczej jest to nie możliwe. Owszem, jako chrześcijanie uznajemy i wierzymy, że Bóg daje zycie, ale chyba właśnie po przez ten dar nasienia, plemników - tak bowiem Bóg stworzył człowieka.

Czy więc nie jest grzechem pozbywanie sie czegoś co może dawać życie?

I dlaczego onanizm prowadzi do grzechy a grzechem nie jest?

"Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać."

Phil Bosmans
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-16-2012, 11:29 AM
Post: #6
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
(05-16-2012 09:53 AM)TOMASZ32 napisał(a):  A dlaczego uważasz, że onanizm nie jest grzechem?
Ponieważ Biblia nie nazywa tego grzechem.

(05-16-2012 09:53 AM)TOMASZ32 napisał(a):  Tak od strony naturalnej: nasienie zawiera plemniki dzieki którym dochodzi do poczęcia. Czy jeśli mężczyzna pozbywa sie nasienia a więc plemników to czyż nie pozbywa sie tego co może dawać życie?
Biblia nie nazywa grzechem powstrzymywanie się od dawania życia, tylko zabieranie życia. Plemnik przecież nie jest życiem.

(05-16-2012 09:53 AM)TOMASZ32 napisał(a):  Czy więc nie jest grzechem pozbywanie sie czegoś co może dawać życie?
Natura ukazuje, że nie. Podczas wytrysku tylko jeden plemnik zapładnia, a reszta ginie. Po drugie - naturalną rzeczą jest zmaza nocna u mężczyzny. Czy w takim razie zmaza nocna jest grzechem?

(05-16-2012 09:53 AM)TOMASZ32 napisał(a):  I dlaczego onanizm prowadzi do grzechy a grzechem nie jest?
Ponieważ rozbudza pragnienia, które do grzechu prowadzą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-16-2012, 03:43 PM
Post: #7
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
Soter napisał(a):Ponieważ Biblia nie nazywa tego grzechem.

To, że Biblia nie nazywa tego jasno grzechem nie oznacza, że nim nie jest. Zauważ, że niektóre pojęcia zostały wprowadzone znacznie póżniej niż została przetłumaczona Biblia. Po za tym pewne zachowania także zostały wprowadzone znacznie póxniej, tak więc w Biblii nie znajdziesz bezposredniego odniesienia do onanizmu.

http://www.kosciol.pl/article.php/20050425005405724

http://zapytaj.wiara.pl/doc/525313.Problem-masturbacji

Zapewne może ciebie to nie przekonać, ale stanowisko Kościoła jest chyba w tej sprawie jasne.

Soter napisał(a):Biblia nie nazywa grzechem powstrzymywanie się od dawania życia, tylko zabieranie życia. Plemnik przecież nie jest życiem.

Zauważ, że powstrzymywanie sie od przekaywania życia nie jest tożsame z onanizmem, chociaż może sie z nim wiązać po przez usuwanie nasienia. Ale naturalne powstrzymywanie się od przekazywania życia z konkretnych powodów grzechem nie jest, onanizm jednak jest świadomym działaniem polegajacym na pozbywaniu sie nasienia a to juz nie jest nieświadome powstrzymywanie się od przekazywania życia, nie ma tez tutaj spełnionych warunków naturalnego wykorzystania mozliwości kobiety i meżczyzny a więc tego okresu bezpłodności. Tylko nawet w takiej sytuacji można uznać za grzech - antykoncepcję a więc celowe unikanie przekazywania życia. Onanizm działa na innej zasadzie i ma na celu cos zupełnie innego - zaspokajanie własnych potrzeb, własnego popędu a nie powstrzymywanie sie od przekazywania życia. Nie można mylic tych pojęć, nie można tego ze soba porównywać, bo maja one zupełnie innyc charakter, choć mogą być podobne do siebie tylko pod względem celowości, szczególnie gdy chodzi o relacje z kobietą - czasami jest bowiem tak, że aby życie sie nie poczęło kobieta wraz z mezczyzna staraja sie o to, aby nasienie nie trafiło do właściwego miejsca - co też jest oczywiście uznane za grzech, gdyz jest to działanie świadome, celowe, zaplanowane.

A czym jest plemnik? Czy gdyby plemnik nie dawał zycia, był martwy to czy życie mogło by powstać?
Przyjmijmy taka sytuację: plemnik nie jest życiem, jest tylko martwym materiałem, jak więc dojdzie do poczęcia życia? Gdybys spojrzał na to jak zachowują sie plemniki w nasieniu to raczej nie nie dałoby sie stwierdzić, że to nie jest życie. Owszem, niektóre plemniki po krótkim czasie giną. Tak tez sam napisałeś, więc jak może coś martwego zginać a jesli nie jest martwe tzn że to jednak w jakiś sposób zyje.

Soter napisał(a):Podczas wytrysku tylko jeden plemnik zapładnia, a reszta ginie.

To twoja wypowiedź. Jak może cos ginąć skoro nie jest życiem?

Soter napisał(a):Czy w takim razie zmaza nocna jest grzechem?

Cytat:Polucja, zmaza nocna – mimowolny wytrysk nasienia u mężczyzn podczas snu w fazie REM.
Po raz pierwszy pojawia się u chłopców w okresie dojrzewania. Pierwsza polucja uznawana jest za objaw osiągnięcia dojrzałości płciowej. Polucje nie występują u wszystkich mężczyzn, a ich brak nie stanowi choroby. Częściej pojawia się u mężczyzn, którzy zachowują abstynencję płciową. Czasami polucji towarzyszą sny o treści erotycznej.

ŹRÓDŁO: http://pl.wikipedia.org/wiki/Polucja

Jeśli cos wystepuje samoczynnie, bez udziału człowieka, jest nie zaplanowane i nie ma w tym świadomego działania, celu, to takie działanie raczej nie mozna uznać za grzech. To tak jak z pozbyciem się poczetego dziecka: gdy jest poronienie to raczej grzechem to nie jest, chyba, że kobieta sama je wywołała po przez jakieś działanie lub celowo doprowadziła do niego, to wtedy mozna ppowiedzieć, że jest to grzech i to ciezki.
Jeśli natomiast dochodzi do poronienie bez winy kobiety to nie ma grzechu, gdyz nie było zamierzonego działania pozbycia sie poczętego dziecka.

Polucja jest raczej niezaleznym działaniem, choc może byc tez wywołana po przez te sny erotyczne, które moga byc działaniem opartym na emocjach, na częstym mysleniu o współzyciu lub sprawach związanych z erotyką, ale raczej polucji nie powinno sie uznawać za grzech, jeśli nie ma w niej celowego działania.

Grzech jest celowym, świadomym działaniem wbrew prawu Bożemu a onanizm niestety takowym działaniem jest.

Soter napisał(a):Ponieważ rozbudza pragnienia, które do grzechu prowadzą.

Owszem, napewno to działanie rozbudza pragnienia, może prowadzic do cięższych grzechów. Ale sam w sobie onanizm tez jest grzechem, co juz przedstawiałem na początku w linkach.

"Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać."

Phil Bosmans
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-16-2012, 04:04 PM
Post: #8
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
Możesz wierzyć, Tomaszu, w co tylko chcesz. Ja jednak opieram się na Piśmie. Onanizm znany jest z pewnością od prawieków. Skoro w Biblii jest napisane o takich grzechach jak cudzołóstwo, rozpusta homoseksualizm, to jeśli onanizowanie się byłoby grzechem, to w Biblii byłoby to jasno napisane. Uważam, że onanizowanie się jest czynem nagannym i chrześcijanin powinien od tego "uciekać". Nie jest jednak grzechem w pełnym słowa tego znaczeniu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-15-2012, 10:00 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-15-2012 10:18 AM przez Sant.)
Post: #9
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
Soter - cały czas popełniasz błąd podstawowy. Traktujesz biblię, troche tak jak muzułmanie Koran, tzn że już gotowa spadła z nieba. Co do opierania się o Pismo - tak naprawdę, to wcale się o niego nie opierasz , tylko na swojej wizji Pisma, co już w innym wątku ci ukazałem. Opierasz się na wybiórczym traktowaniem jej tekstu, bez znajomości całości Pism i ich kontekstu.
Onanizm bez wątpienia jest grzechem. I to poważnym. Miłość fizyczna polega głównie na dawaniu siebie drugiemu człowiekowi. W tym wypadku jest aktem czysto egoistycznym opartym na tezie o samowystarczalności. Pośrednio neguje Boga. Jest, jak inna nazwa mówi samogwałtem na własnym organiźmie. Samogwałt stanowi zagrożenie dla rozwoju osobowości człowieka, bo kieruje go ku sobie samemu i czyni niezdolnym do otwarcia się na innych. Jest to egocentryczne ukierunkowanie ludzkiej płciowości i utrwalenie własnego egoizmu. Zasadnicze zło moralne samogwałtu polega na tym, że człowiek świadomie nadużywa swojej energii seksualnej. Zamyka się w sobie i później ma trudności w nawiązaniu kontaktu duchowego z osobą płci odmiennej, w ramach sakramentalnego związku małżeńskiego. Samozadowolenie na tym odcinku życia stanowi istotną przeszkodę w dojrzewaniu osobowym, gdyż ogranicza miłość do innych ludzi i pogłębia fałszywe przeświadczenie o samowystarczalności.
Mamy tu jak widzisz wiele grzechów zwłaszcza ich matkę - pychę, czyli grzech pierworodny. Grzech z którego biorą sie pozostałe.
I już ostatnia rzecz- mam wrażenie że nie rozumiesz samej istoty grzechu, czyli zerwania więzi łączącej człowieka z Bogiem i człowieka z człowiekiem. Stąd nieporozumienia. I mówi o tym całe Pismo, począwszy od Ks. Rodzaju aż po Apokalipsę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-23-2012, 10:00 PM
Post: #10
RE: Onanizm - grzech czy naturalna forma zaspokojenia?
Śledzę dyskusję , niejako odgrzewając ją nieco :-) i muszę przyznać , że Soter: wprawdzie dążysz do Prawdy i jest to uczciwe poszukiwanie , jednak jeśli nawet przyjąć Twoje sola scriptura , to dojdziemy do wyniku negującego Twoje wnioskowanie.
Dlaczego ?
Otóż , jak słusznie zauważył Tomasz32 , fakt nie występowania bezpośredniego odniesienia w Piśmie Świętym do onanizmu , nie oznacza automatycznie , że ta czynność nie jest grzechem.
Jest potwierdzenie tego w Piśmie : 1 Jan 2 : 16.

A myślę , że onanizm , który jest pożądliwością ciała , doskonale podchodzi pod ów wyjątek z tekstu Pisma.

Od strony naturalnej jest to również zachowanie wypaczone, które prowadzi do szeregu zaburzeń , które ze wszechmiar słusznie wymienili moi przedmówcy.
Pozdrawiam.

http://www.katolicy.org.pl
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Via Ad Deum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS