Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Antychryst - czy juz nadszedł jego czas?
08-01-2016, 10:57 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-01-2016 11:02 AM przez exe.)
Post: #31
RE: Antychryst - czy juz nadszedł jego czas?
(11-26-2012 12:58 PM)Sant napisał(a):  Tzn wykazywać się taka mentalnością i rozumieniem jakie były 500 lat temu. - zatrzymali się na pewnym etapie rozumienia...
Człowiek , jak wiemy, jest z natury grzesznym, tedy i jego rozumienie rzeczywistości nie może być nacechowane pewnością, a co dalej za tym idzie, implikuje ono sztuczność pewnych koncepcji, które zrazu wydaja się naturalne i świetne.
Dziś wiele czyta się , słyszy o tym, jak to średniowieczna mentalność jest utożsamiana z zabobonem i ciemnogrodem. Wszyscy wiemy, że do języka potocznego przeszło zdanie, orzekające o ludziach - wiary w szczególności, a trzymających się Tradycji - że ich sposób myślenia, czy działania, są "rodem ze średniowiecza".

Czy naprawdę można tak lekko i bezkarnie mówić o tamtych ludziach i wartościach, które chcieli przekazać ?

Bardzo ładnie wskazuje na tą kwestię historyk o.Tomasz Gałuszka OP.

Pierwsze, co rzuca mi się w oczy, to oczywiście konsekwentna pracowitość w służbie Bogu, dla własnego i innych uświęcenia. Tak bardzo jest to teraz pogardzana relacja pomiędzy wartościami, kiedy to liczy się dla wielu praca tylko dla samych siebie i to raczej ku zdobyciu władzy nad innymi, co ma rzekomo zabezpieczyć przed porażką (sensu: tego świata).

A jakie, Waszym zdaniem, trwałe wartości pozostawili dla nas ludzie tamtych czasów ?

http://www.jhs.fora.pl
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-17-2016, 07:51 AM
Post: #32
RE: Antychryst - czy juz nadszedł jego czas?
Nie twierdziłem i nie utożsamiałem średniowiecza z zabobonem i ciemnogrodem (chociaż też były) ale o mentalności i wiedzy, również rozumieniem istoty Boga - w powszechnym i masowym odczuciu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-17-2016, 09:13 AM
Post: #33
RE: Antychryst - czy juz nadszedł jego czas?
Wszystko co Bóg stworzył jest na ogół bardzo dobre, ale czy to samo z pełnym przekonaniem można powiedzieć o szatanie czy jego przyszłym wcieleniu w postaci Antychrysta? Przecież gdyby szatana nie było to nie było by tego cierpienia, zła.Czyż nie byłoby lepiej. Tylko gdy coś takiego się uwzględnia to można powiedzieć, że w ten sposób podważa się mądrość Boga. Tylko skoro Bóg dał człowiekowi pewną mądrość to czy człowiek kierując się nią nie może w taki sposób ocenić sytuacji - oczywiście nie mając na celu obrażania Boga wątpiąc w Jego wielką mądrość. Przecież zło nie jest czymś dobrym co ma pozwalać aby człowiek był blisko Boga, więc po co do tego dopuszczać? Czy Bóg w swojej mądrości nie przewidział zbuntowania się szatana? Myślę, że przewidział.

Zauważmy jedną rzecz: ludzie widząc bezmiar zła pytają dlaczego Bóg daje to ogromne cierpienie skoro kocha człowieka? Czy jest to dla Niego miłe, gdy tak wielu ludzi cierpi przez to zło. Można zwalić winę na Adama i Ewę za ich nieposłuszeństwo, ale czy to nie szatan ich zwiódł podstępnie? Gdyby go nie było lub Bóg by na to nie pozwolił to nie byłoby zła i oni by nie ulegli pokusie.

Nie uważajcie, że podważam mądrość Boga pisząc to wszystko, opieram się tylko na odczuciach zwykłego człowieka, który właśnie w taki sposób odbiera zło, które jest na ziemi i często obwinia Boga za wszystko zło na ziemi. Czy można takiego człowieka obwiniać, że tak właśnie myśli? Takich ludzi myślących w ten sposób jest wielu. Stają sie oni często agresorami względem Kościoła, wierzących i samego Boga.

Jak takim ludziom tłumaczyć Boży plan zbawienia ludzi, gdy widzą tyle zła i cierpienia a Chrystusa uważają za szaleńca, który dał się ukrzyżować nie wiadomo po co. Jak do tych ludzi trafić? Wypada tylko się modlić do Boga, aby On to uczynił. Tylko czy działaniem Boga można wszystko załatwić? Czy nie należy się człowiekowi wyjaśnienie: dlaczego Bóg stworzył szatana a by ten czynił potem zło?

Antychryst po swoim przyjściu ma niszczyć świat odciągając ludzi od Boga. Czy to jest dobre dla człowieka? Dlaczego Jezus nie przyjdzie razem z Antychrystem aby go pokonać nie pozwalając aby zły odciągnął tak wielu ludzi? Co z tymi którzy ulegną? Przecież człowiek nie ma mocy Boga aby móc przeciwstawić się złu tak jak czynił to Chrystus.

Pytań jest wiele i chyba nigdy nie poznamy prawdy, trzeba tylko dbać o swoje i innych zbawienie czyniąc dobro.

"Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać."

Phil Bosmans
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Via Ad Deum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS