Via Ad Deum - Chrześcijańskie Forum Ewangelizacyjne

Pełna wersja: Polskie prawo - dobre czy złe?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Co myslicie o polskim prawie karnym jak i innych obowiązujących w naszym kraju? Czy jest ono dobre? Czy jest ono sprawiedliwe? A może zauważacie różnice - np że prawo bardziej chroni przestępców a nie obywateli? że wiele kar jest niepotrzebna lub zbyt ostra dla ludzi, którym gdzię powinie sie noga a przychodzi im płacić ogromne sumy za odszkodowania lub opłaty sądowe na które ludzi nie stać a kary dla prawdziwych przestepców sa zbyt łagodne? Czy kary zawsze są dobrym rozwiązaniem i czy rzeczywiście polskie prawo chroni człowieka? Czemu ma ono słuzyć? Czy tylko karaniu czy tez ochronie człowieka?

Ja mam często wrażenie, że nasze prawo jest niesprawiedliwe i że często krzywdzi ludzi, którzy może gdzie popełnia jakiś niewielki błąd a płaca tak surowa karę, ż rujnuje im to życie a przestępcy którzy rzeczywiście dopuszczaja sie poważnych przestępstw otrzymuja znacznie niższe wyroki w stosunku do czynów jakie popełniają,

Jak wy na to patrzycie?

zapraszam do dyskusji.
Prawo - jakie by nie było, a byłoby przestrzegane, nie byłoby takie złe.
Myślę, że im mniej prawa tym lepiej. Problem w przygotowaniu człowieka do życia.
Człowiekowi o odpowiedniej wrażliwości wystarczy azymut. Szczegółowe regulacje sieją tylko zamęt. I jeszcze ważne by było ono stabilne. Tzn by go było mało i by sporadycznie było nowelizowane.
Często , gdy zamiatam ulice nocną porą, widzę lub słyszę grupy ludzi , którzy pod wpływem różnych zapewne używek biorą się ostro do dzieła zniszczenia mienia lub do zaczepki wobec przechodniów.

Myślę sobie , że to ich poczucie bezkarności jest wynikiem słabości prawa właśnie wobec "drobnych" przewinień.
Jeśli prawo nie karze chuligańskich wybryków surowo , wówczas taki delikwent zaczyna szukać mocniejszych wrażeń nauczony tym , że jest praktycznie bezkarny.
Tu wg mnie tkwi problem.
O ile nie do końca zdemoralizowanego człowieka można jeszcze wyciągnąć z tego bagna nieprawości , to jak to zrobić w przypadku głębokiego upadku ???
Cóż wtedy da nawet kara śmierci ???
Wg mnie problem tkwi nie w karze tylko w sercu delikwenta. Bo nikt mu nie głosił Dobrej Nowiny.
To, co podoba mi się w polskim ustawodawstwie, to sposób, w jaki polskie ustawodawstwo traktuje uchodźców. A cała polityka Polski w szczególności i Unii Europejskiej w ogóle przypomina mi zdanie na Statui Wolności "your tired, your poor, your huddled masses yearning to be free" przecież każdy, kto doświadczył nieszczęść i trudności, znajdzie tu schronienie.
Oto przykład jakiej pomocy oczekuje uchodźca na Ukrainie https://refugee.pl/aktualnosci/na-jaka-p...ozliwosci/ i to jest naprawdę świetne.
Przekierowanie