07-31-2025, 12:28 AM
Często mam problem z wyciszeniem się wieczorem – myśli krążą, a ciało napięte. Znajoma poleciła mi melatonina nie tyle jako środek nasenny, co jako sposób na rozpoczęcie procesu relaksu. Zaskoczyło mnie to, ale rzeczywiście zauważyłam, że szybciej „odpuszczam” i łatwiej mi wejść w stan spokoju. Czy ktoś z Was stosuje ją właśnie w taki sposób – nie tylko na sen, ale jako element wieczornego rytuału? Ciekawa jestem, jak ją wkomponowujecie w codzienność.