Via Ad Deum - Chrześcijańskie Forum Ewangelizacyjne

Pełna wersja: Syjonizm chrześcijański - dobry czy zły ?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Za nim rozpoczniemy dyskusje na ten temat zapraszam do przeczytania artykułu na ten temat. Czy obraz Państwa Palestyńskiego i relacje panujące w tym kraju mogą stworzyć kolejny poważny konflikt wyznaniowy? Jaki wpływ bedzie miała ta sytuacja na chrześcijan w Palestynie i całym Izraelu? Czy chrześcijanie powinni popierać syjonizm oraz działania Izraela?

http://pl.danielpipes.org/1149/chrzescij...on-izraela

Zapraszam do przeczytania i dyskusji.
Tomaszu, myślę, że w sprawie Państwa Palestyńskiego i jego wiary, nikt nie będzie dyskutował, ponieważ jest to temat trudny, trzeba mieć trochę wiedzy, żeby podyskutować o ich zachowaniu i wierze.
Prawda jest taka, że Jezus jest Bramą, przez Którą trzeba przejść by kiedyś żyć w Królestwie Bożym.
Żydzi nie uznają Jezusa jako syna Bożego, więc lepiej nie przypuszczać co będzie ale modlić się by uznali Jezusa za Odkupiciela i mieli szansę żyć kiedyś w Królestwie Bożym...
Palma- są żydzi uznający Jezusa za Mesjasza. Sa bardzo bliscy chrześcijaństwu. Żydzi Mesjanistyczni. Sam brałem udział we wspólnej z nimi eucharystii.....Pozostali w coraz większym stopniu przekonują sie do chrześcijaństwa. Przychodzi powoli czas, że znikaja wzajemne uprzedzenie, na rzecz współpracy i pojednania, wzajemnego zrozumienia. Mam konkretne doświadczenia w tym temacie, jednakże jest tu za mało miejsca i czasu. Może z czasem, przy okazji.....
Sant, wiem o tym, że jest trochę Żydów, którzy uwierzyli w Jezusa, działo się to nawet po jego ukrzyżowaniu, piszę o tych, którzy nie uwierzyli do dzisiaj a jest ich większość.
Tak, tylko że, ci przeszli na chrześcijaństwo, jak np Szaweł z Tarsu, czy św. Benedykta od Krzyża (Edyta Stein).
Ja miałem na myśli tych żydów, którzy nie wychodząc z judaizmu, znależli wypełnienie w Jezusie obietnic mesjańskich.
Jednakże faktem jest, że zarówno tych i tych jest mniejszość. Zdaje się że również judaistów. Wiekszość to chyba zeświecczeni ateiści pozostający żydami z pobudek sentymentalnych albo baardzo racjonalnych.
Być może jest jak piszesz. Osobiście nie interesuję się Żydami aż tak, bym mogła dalej dyskutować.
Rzeczywiście trudny to temat.
Wydaje się , że pewne społeczności nie są dojrzałe do życia w organizmie państwowym , a w tym przypadku made in Palestina.
Szybko zaginie jedność i braterstwo wynikające z poczucia więzów wiary i kultury , a pojawi się zwykła ludzka chciwość i próżność....

Jeśli idzie o Izrael , to z kolei zastanawiam się nad tym , kto tak naprawdę pociąga za sznurki w tym państwie , w aspekcie wyznaniowym.

Czy są to liberałowie prozachodni , czy też ortodoksyjni Żydzi , a może też członkowie Loży stosującej kabałę?
Chyba nie ma reguły na owo zagadnienie. Wydaje mi się że jest to wypadkowa tych wszystkich czynników oraz jeszcze wielu innych o których nie wspomniałeś. Natomiast nie rozumiem części twojego postu.
(09-25-2012 11:39 AM)exe napisał(a): [ -> ]...Wydaje się , że pewne społeczności nie są dojrzałe do życia w organizmie państwowym , a w tym przypadku made in Palestina....
Czy chodzi ci o państwo Palestyńczyków?
Mam na myśli wyjątkowe , choć może w tamtym rejonie jest to normalne , podejście krewkie i jazgotliwe do próby narzucenia reguł prawnych , które "ingerują" w poczucie wolności tych ludzi .
Uważam , że swoją wolność stawiają wyżej od szkieletu państwowego.
Cytat:Mam na myśli wyjątkowe , choć może w tamtym rejonie jest to normalne , podejście
....
Ale ja pytałem , kogo masz na myśli
Cytat:Uważam , że swoją wolność stawiają wyżej od szkieletu państwowego.
Albo nie znają historii...
Stron: 1 2
Przekierowanie