03-11-2025, 09:00 AM
Hej!
Ostatnio natknęłam się na ciekawą informację, że w dawnych czasach — nawet za czasów apostołów — rośliny lecznicze, w tym konopie, były wykorzystywane w różnych celach. Podobno już wtedy ludzie stosowali roślinne składniki z konopi, które pomagały łagodzić ból i wspierać spokój ducha. Co ciekawe, niektórzy badacze sugerują, że olej namaszczający, o którym mowa w Biblii, mógł zawierać ekstrakty roślinne, w tym konopie, które miały działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i uspokajające. W czasach apostołów rośliny lecznicze odgrywały ważną rolę — wykorzystywano je nie tylko do łagodzenia bólu, ale też do wspierania zdrowia fizycznego i emocjonalnego.
Dziś coraz więcej mówi się o oleju CBD (kannabidiolu), który pozyskuje się z konopi i który — co ciekawe — nie działa odurzająco, a wręcz przeciwnie! Wspiera organizm w odzyskaniu homeostazy — czyli równowagi — i może pomóc w:
- Bezsenności — wycisza umysł, reguluje cykl snu.
- Stresie — obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu), co daje wewnętrzny spokój.
- Stanach lękowych — działa uspokajająco, ale nie powoduje otępienia.
To mnie skłoniło do refleksji, bo sama od jakiegoś czasu stosuję olej CBD 5% decarboxylated z Konopnej Farmacji w Poznaniu (mają też sklep online: https://konopiafarmacja.pl/41-olej-cbd ). Pomaga mi w lepszym śnie, zmniejsza stres i sprawia, że czuję większą równowagę — taką wewnętrzną harmonię.
Jestem ciekawa, co o tym sądzicie. Czy ktoś z Was spotkał się z informacjami o konopiach w kontekście historycznym lub biblijnym? A może sami stosujecie naturalne sposoby na wyciszenie i zdrowie?
Chętnie poczytam Wasze opinie!
Ostatnio natknęłam się na ciekawą informację, że w dawnych czasach — nawet za czasów apostołów — rośliny lecznicze, w tym konopie, były wykorzystywane w różnych celach. Podobno już wtedy ludzie stosowali roślinne składniki z konopi, które pomagały łagodzić ból i wspierać spokój ducha. Co ciekawe, niektórzy badacze sugerują, że olej namaszczający, o którym mowa w Biblii, mógł zawierać ekstrakty roślinne, w tym konopie, które miały działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i uspokajające. W czasach apostołów rośliny lecznicze odgrywały ważną rolę — wykorzystywano je nie tylko do łagodzenia bólu, ale też do wspierania zdrowia fizycznego i emocjonalnego.
Dziś coraz więcej mówi się o oleju CBD (kannabidiolu), który pozyskuje się z konopi i który — co ciekawe — nie działa odurzająco, a wręcz przeciwnie! Wspiera organizm w odzyskaniu homeostazy — czyli równowagi — i może pomóc w:
- Bezsenności — wycisza umysł, reguluje cykl snu.
- Stresie — obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu), co daje wewnętrzny spokój.
- Stanach lękowych — działa uspokajająco, ale nie powoduje otępienia.
To mnie skłoniło do refleksji, bo sama od jakiegoś czasu stosuję olej CBD 5% decarboxylated z Konopnej Farmacji w Poznaniu (mają też sklep online: https://konopiafarmacja.pl/41-olej-cbd ). Pomaga mi w lepszym śnie, zmniejsza stres i sprawia, że czuję większą równowagę — taką wewnętrzną harmonię.
Jestem ciekawa, co o tym sądzicie. Czy ktoś z Was spotkał się z informacjami o konopiach w kontekście historycznym lub biblijnym? A może sami stosujecie naturalne sposoby na wyciszenie i zdrowie?
Chętnie poczytam Wasze opinie!