Via Ad Deum - Chrześcijańskie Forum Ewangelizacyjne

Pełna wersja: Intronizacja Chrystusa na króla Polski - czy to dobre dla Kościoła?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jest wielu zwolenników intronizacji Chrystusa na króla Polski, Kościół jednak sprzeciwia się tej akcji. Wkrótce, tj. 25 listopada zostanie odczytany list Episkopatu Polski na temat intronizacji. Czy cała ta akacja ma służyć dobru Kościoła? Czy nie stanie się to kolejnym powodem do walki między Kościołem a wiernymi? Kto ma rację? O co tak naprawde chodzi w tym całym nabożeństwie intronizacyjnym?
Warto zadać sobie kilka waznych pytań i odpowiedzieć na nie, aby zrozumieć sens naszego postepowania, popierania czegoś, co może nie jest konieczne.

Jak myślicie?

Zapraszam do wyrażania swojej opinii, ale w duchu miłości i zrozumienia a nie wzajemnych kłótni czy przekonywania o słuszności, o włąsnych racjach, gdyz taka postawa będzie tylko tworzyła niepotrzebne konflikty.
Patrząc na PŚ, Jezusa powinniśmy wywyższać ale nie ogłaszać królem tego świata.

J18, 33 - 40
Cytat:33 Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: «Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?» 34 Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?» 35 Piłat odparł: «Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?» 36 Odpowiedział Jezus: «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd». 37 Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie14. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu». 38 Rzekł do Niego Piłat: «Cóż to jest prawda?» To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: «Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. 39 Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego [więźnia]. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił Króla Żydowskiego?» 40 Oni zaś powtórnie zawołali: «Nie tego, lecz Barabasza!» A Barabasz był zbrodniarzem.
Podstawą, jest trzymanie się Pisma Świętego. Nie rozumiem, tego jak można wynieść na tron SERCE JEZUSA, wiem z Biblii, że Jezusa trzeba wywyższyć ale o posągu w PŚ nic nie pisze?
J 3, 14-16
Cytat:14 A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni7, tak potrzeba, by wywyższono7 Syna Człowieczego, 15 aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne8. 16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
Myślę że nie powinniśmy,bo Jezus sam powiedział że Jego królestwo nie jest z tego świata
To jedno Agato - Jezus nie nalezy do tego świata, natomiast my nalezymy do Jezusa po przez chrzest. Czynienie Go królem tego świata to tak, jakbyśmy chcieli Go włączyć w te wszystkie marności, których On wyrzekł sie na pustyni odrzucając to wszystko co Mu szatan oferował. On nie przyszedł po to, aby panować nad tym światem, ale aby dac nam znacznie lepszy świat, tylko nie w takim stanie ducha w jakim my jesteśmy. On pragnie nas czystych - nie na ciele, ale na duszy. I nie chodzi o to, aby być nieskalanym grzechem, aby być jak Maryja - całkowicie czystym, ale abysmy mieli świadomość tego, że jesteśmy grzesznikami, którzy potrzebują nawrócenia, Bożego miłosierdzia, abyśmy uwierzyli, że tylko Chrystus może nas od tego grzechu uwolnić.

Po za tym czy stawianie pomników, wywyższanie Chrystusa do godności króla Polski zmienia nasze serca? Wątpię. Można Chrystusowi postawić wiele pomników, można uznać Go za króla Polski, ale to nie zmieni naszego serca. To właśnie tam ma panowac Chrystus i to jest prawdziwe królowanie - gdy swoja postawą, swoim chrześcijańskim postepowaniem bedziemy Głosic Jego naukę, naśladowac Go przyjmując to wszystko co nam jest dane, pełniąc wole Boga, Chrystusa do samego końca, służąc innym tak, jak Jezus służył nam będąc na ziemi, ofiarowując sie za nas uczył wszystkich miłości, przebaczania a nie nienawiści, agresji, zabijania.

Co więc zmieni ta intronizacja w życiu człowieka? Czy zmieni jego serce? Jego postawę względem drugiego człowieka? Czy to nie przemiana serca ma być tym światłem i panowaniem Chrystusa, które mają przemieniac innych? Czy panowanie Chrystusa jako króla Polski zmieni coś w naszym kraju?, raczej wątpię w to aby ludzie po takim wywyższeniu zmienią się na lepszych. Czy zmieni sie przez to stosunek do drugiego człowieka, do symboli chrześcijańskich? ludzie od tego momentu będa żyli w zgodzie? Raczej nie.

Zmiana nastawienia do życia, do wiary, do wartości chrześcijańskich jako tych, które moga przemieniac nasze zycie może byc dobrym poczatkiem wywyższania Chrystusa. Jak powiedział Benedykt XVI: "Kryzys wiary naszych współczesnych wymaga wspólnego świadectwa wszystkich chrześcijan" a także: "„Duchowe ubóstwo wielu naszych współczesnych, którzy nieobecności Boga w swym życiu nie odczuwają jako braku, to wyzwanie dla wszystkich chrześcijan – mówił Papież. – W tym kontekście od nas wierzących w Chrystusa wymaga się powrotu do tego co istotne, do serca naszej wiary, by dawać razem światu świadectwo o Bogu żywym, czyli o Bogu, który nas zna i kocha, w którego spojrzeniu żyjemy. O Bogu, który oczekuje odpowiedzi naszej miłości w codziennym życiu." (za : Radio Watykańskie, 2012-11-15 )

Tak więc ja nie mówie na Intronizacje ani "TAK" ani tez "NIE", mówie jasno: "NIECH SIE DZIEJE WOLA BOŻA" awięc tak jak chce tego sam Chrystus, ale też jestem za tym, aby najpierw zacząć robic miejsce dla Chrystusa w swoich sercach a nie po przez nadawanie tytułów, stawianie posągów jako Króla Polski, bo raczej nie na tym Chrystusowi zależy. BARDZIEJ CIESZYŁ BY SIE Z TEGO, ŻE LUDZIE ZMIENIAJĄ SWOJE SERCA, SWOJA POSTAWĘ WZGLĘDEM BOGA I BLIŹNICH, aby tez w Kościele widzieli źródło swojej wiary - nie w samych kapłanach, ale w obecności Boga, aby wierzyli, że w Kościele jest On obecny.
Jezus Chrystus jest Królem świata i wszechświata - to prawda przechowywana w Kościele od wieków i uroczyście przyjęta w 1925 roku wraz z ustanowieniem uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Świata i Wszechświata.

Cytat:Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: "Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?" Jezus odpowiedział: "Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?" Piłat odparł: "Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?" Odpowiedział Jezus: "Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd". Piłat zatem powiedział do Niego: "A więc jesteś królem?" Odpowiedział Jezus: "Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu"

Jezus jest Królem.
W rozmowach ze Sługą Bożą Rozalią Celakówną Jezus prosił o ustanowienie go Królem w Polsce i innych krajach i obiecał, ze państwa, które przyjmą Go za Króla, nie zostaną zniszczone w wojnie. Tak stało się z Portugalią, która przyjęła Jezusa jako swego Króla i w czasie wojny nie została zniszczona.

Tylko diabeł może blokować i blokuje Intronizację Jezusa Chrystusa na Tron w naszej Ojczyźnie. W czasie, gdy w Polsce kłócili się o to biskupi z wiernymi, gdy na drodze do Intronizacji tragiczną śmierć poniósł śp. ks. Tadeusz Kiersztyn, a biskupim ostracyzmem otoczono świątobliwych kapłanów, starających się tak, jak ks. Kiersztyn, o Intronizację Chrystusa w Polsce, ks.Stanisława Małkowskiego i ks. Piotra Natanka, na Litwie uroczyście ogłoszono Chrystusa za Króla Litwy.
W Polsce, ze względu na powszechny grzech i zniewolenie ludzi, nie doszło do Intronizacji. Wydarzenie przeprowadzone w Krakowie kilka lat temu, na którym był obecny kardynał Dziwisz i zaproszeni m.in. Prezydent Polski Andrzej Duda i ks. Piotr Natanek nie było Intronizacją, lecz zaledwie wstępem do niej. Intronizacja będzie wtedy, gdy cały episkopat a w ślad za biskupami wszystkie parafie i katolicy przyjmą Jezusa Chrystusa za naszego Króla. Jak dotąd do tego nie doszło.

Za Intronizację powinniśmy się nieustannie modlić i każdego dnia przyjmować Chrystusa w sercu jako Króla Polaków.
Tak, masz tutaj rację. Ta Intronizacja to jest dla Polski zarówno ochrona samego Króla jak i ogromny zaszczyt, że ktoś taki jak sam Jezus może panować nad Polską. Ale ważna jest nie tylko ta formalna Intronizacja ale również duchowa,która powinna być cały czas w naszym życiu,umyśle i sercu. Bez duchowego panowania Chrystusa sama Intronizacja może być mniej warta,bo co z tego że Jezusa przyjmiemy na króla Polski skoro w sercach będzie miejsce nie dla niego a dla grzechu? To wszystko musi być połączone: Chrystus powinien rządzić zarówno Polską jak i sercami wiernych,powinien być tam zakorzeniony tak by nic a nic nie zdołało nas od Chrystusa odłączyć.
Bo Episkopat miał poprowadzić Lud Boży do przyjęcia Intronizacji w diecezjach, ale nie umiał tego zrobić, albo nie chciał. Do niczego takiego nie doszło. A Polacy czekali. Gdy w końcu ustanowiono Dzień Pokuty na Jasnej Górze z ks. Piotrem Glasem jako głównym celebransem, pod Jasną Górę przybyło tyle pielgrzymów, że wcześniej, na spotkaniu modlitewnym gromadziła się taka ilość tylko na spotkaniach z Prymasem Stefanem Wyszyńskim.
No i bardzo dobrze, tylko że to wydarzenie w roku Miłosierdzia miało zaledwie luźny związek z Intronizacją.
Nadal czekamy.
My wiemy, ze bez biskupów nie możemy zrobić ważnej państwowej Intronizacji.
Czekamy i trwamy na modlitwie.
Ja osobiście wiem, że nie dojdzie do Intronizacji, dopóki będzie żył Kardynał Dziwisz.
Zaniast zająć się intronizacją to biskupi bawią się z politykami. I tak ich politykowanie nic nie da a tutaj traci się czas. Szkoda,bo Chrystus też nie będzie nie wiadomo ile czekał na nią.
Przekierowanie